Tańczą, śpiewają, jeżdżą na łyżwach, skaczą po trampolinach i chodzą po linie. To tylko jedne z wielu standardowych sposobów zarabiania tysięcy u gwiazd. Przecież można jeszcze jeździć na górskie wyprawy, skakać na żywo ze spadochronem, przeklinać na wizji, wyzywać się z innymi gwiazdami. Można też iść czerwonym dywanem w bardzo nietypowej kreacji (np. bez niej) lub rozwieść się wyciągając z zakamarków sypialni niesamowicie szokujące fakty i plotki. Więc dlaczego gwiazdy tak chętnie błaźnią się w programach takich jak „Taniec z gwiazdami”, „Jak oni śpiewają”, „Gwiazdy tańczą na lodzie”, „Gwiezdny Cyrk”. Odpowiedź jest prosta, – bo za jedno zbłaźnienie się w telewizji dostają grube tysiące złotych! Za dodatkowe umilanie czasu widzom w programie lecącym „na żywo”(upadek na twarz, złamanie nogi, wyzywanie innej gwiazdy, okropne wykonanie piosenki), artysta może dostać premię nieraz przekraczającą wysokość jego honorarium. Dlatego, po co Polacy oglądają te programy? Przecież w koło nas dzieje się wiele różnych, zabawnych rzeczy. Często dużo zabawniejszych, niż robiące z siebie pośmiewisko gwiazdy.